Suplementy diety. Czy warto?

medications-257316_1280

 

 Suplement diety

Zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006 suplement diety jest środkiem spożywczym, którego celem jest uzupełnienie normalnej diety, będący skoncentrowanym źródłem witamin lub składników mineralnych lub innych substancji wykazujących efekt odżywczy lub inny fizjologiczny, pojedynczych lub złożonych, wprowadzany do obrotu w formie umożliwiającej dawkowanie, w postaci: kapsułek, tabletek, drażetek i w innych podobnych postaciach, saszetek z proszkiem, ampułek z płynem, butelek z kroplomierzem i w innych podobnych postaciach płynów i proszków przeznaczonych do spożywania w małych, odmierzonych ilościach jednostkowych, z wyłączeniem produktów posiadających właściwości produktu leczniczego w rozumieniu przepisów prawa farmaceutycznego.

Wprowadzenie suplementów diety na rynek nadzoruje Główny Inspektorat Sanitarny. Producenci nie muszą udowadniać skuteczności działania preparatów witaminowych w przeciwieństwie do leków. Dlatego zanim zdecydujemy się na przyjmowanie jakichkolwiek, zastanówmy się czy nie warto wprowadzić zmian w swoim żywieniu. Pamiętajmy, że przyswajalność witamin z warzyw, owoców, pieczywa razowego, kasz, tłuszczy roślinnych i ryb jest zdecydowanie lepsza aniżeli z tabletek. Oprócz tego dostarczamy organizmowi wielu innych bardzo cennych składników niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania. Jeśli odżywiamy się prawidłowo nie ma potrzeby zażywania suplementów diety. Obecnie półki aptek i sklepów spożywczych oraz drogeryjnych uginają się od preparatów. Zanim zaczniemy je spożywać sprawdźmy czy nie wchodzą one w interakcję z przyjmowanymi lekami. Dostępność tabletek na dosłownie wszystko powoduje, ze często kupujemy je nie zwracając kompletnie na sygnały płynące z naszego organizmu. Łatwiej zażyć tabletkę, zjeść cukierek czy żel niż przyrządzić urozmaicone posiłki.

Chciałabym Wam przytoczyć pewien przykład. Od dawna borykałam się zimą z zimnymi stopami i dłońmi. Od czasu wprowadzenia zmian w mojej diecie ten problem mnie nie dotyczy. Zaczęłam stosować dużo przypraw rozgrzewających takich jak cynamon, goździki, kardamon, gałka muszkatołowa, imbir, kurkuma , pieprz cayenne, papryczka chilli, odstawiłam produkty silnie wychładzające jak nabiał, mrożonki, lody, cytrusy oraz mięsa typu kurczak czy wieprzowina. Problem się rozwiązał.

Czasami preparaty się przydają, jednak zanim po nie sięgniemy to zastanówmy się…

IMG_5726

A teraz przepis na pyszną rozgrzewającą zupę z bloga Feed Me Better

Rozgrzewająca zupa na mleku kokosowym z krewetkami

Składniki:

  • litr bulionu warzywnego
  • puszka mleka kokosowego
  • 200-300 g krewetek
  • opakowanie mieszanki chińskiej
  • 1/3 opakowania groszku mrożonego
  • 3 ząbki czosnku
  • 2 cm korzenia imbiru
  • papryczka chilli
  • pół paczki makaronu ryżowego
  • sól, pieprz
  • sok z cytryny

Przygotowanie:

Do zimnego bulionu wlewamy mleczko kokosowe, dodajemy rozmrożone krewetki skropione sokiem z cytryny. Następnie dokładamy starty imbir oraz posiekany czosnek oraz pieprz. Doprowadzamy do wrzenia, a następnie gotujemy na niedużym gazie ok. 15 minut. Następnie dodajemy mieszankę chińską, groszek,makaron, papryczkę chilli pokrojoną w drobną kostkę( ilość jest zależna od stopnia ostrości jaki preferujecie). Doprawiamy solą, opcjonalnie kolendrą czy  trawą cytrynową. Gotujemy ok. 6-7minut( tyle ile wymaga ugotowanie makaronu).

Zima już nie taka straszna…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>